Trzymam fason

Kochani,

za mną dzień pełen załatwiania sprawunków. Jestem z siebie dumna, bo wszystko ładnie poogarniałam i nawet znalazłam czas na wspólny wypad rowerowy z mamą. Zmachałam się jak nigdy. Ewidentnie się zasiedziałam. Według mojego smartwatcha Huawei spaliłam ponad 750 kcal. Z dietą też nienajgorzej, chociaż do perfekcji mi jeszcze daleko. Dzisiejsze menu mogłoby być nieco bardziej dietetyczne.

Dzisiaj zjadłam:
- 3 kawy z dodatkiem mleka;
- jajko sadzone na plasterku boczku;
- kromka chleba;
- paszteciki grzybowe 2 szt;
- 2 lody pistacjowe;
- pomidor;
- 1/4 cebuli;
- łyżeczka jogurtu naturalnego.

bilans: 1262/1280 kcal
ćwiczenia: -750 kcal

suma: 512 kcal (patrzę na to z przymrużeniem oka)

źródło: https://pl.depositphotos.com/72329075/stock-photo-colorful-outdoor-portrait-of-young.html

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tłuste początki blogowania

Aktywna niedziela